Finansowe tajemnice rządowej księgowości.

Wracając jeszcze raz do wpisu z 29 września: naśmiewałem się w nim ze współczesnej idei lewicowej, sugerując, że do jej całkowitej realizacji pozostaje już tylko upaństwowienie środków produkcji (będące wszak encyklopedyczną definicją socjalizmu), jako przykład podając zeszłoroczną nacjonalizację General Motors.

Okazuje się jednak, że rzeczywistość może być jeszcze bardziej ponura.

Jeśli wierzyć informacjom Waltera Buriena, doradcy inwestycyjnego, który od 20. lat studiuje finanse rządowe, zaangażowanie tzw. "rządu syntetycznego" (czyli Państwa na wszystkich szczeblach - od rządu federalnego, przez rządy stanowe, hrabstwa i miasta po państwowe uczelnie i agencje) w gospodarce jest dalece potężniejsze, niż ktokolwiek przypuszcza.

Wg. mr. Buriena, rząd amerykański, jak każda szanująca się organizacja przestępcza, prowadzi podwójną księgowość. Oprócz znanego opinii publicznej "budżetu", do którego wrzucane są wszystkie wydatki oraz wpływy podatkowe, tworzone są tzw. Kompletne Roczne Raporty Finansowe (Comprehensive Annual Financial Reports), w których dopiero zawarte są wpływy z innych źródeł. CAFR są oczywiście dostępne do publicznej wiadomości, każdy może je otrzymać, ale jakoś mało kto się nim interesuje - nie wspominają o nim publicznie media ani politycy, a już tym bardziej przemilcza go biurokracja. Jest to spowodowane potrzebą ukrycia przed opinią publiczną skali finansów, jakimi operuje rząd i uniknięcia rewolty podatkowej.

Po wgryzieniu się w Raporty CAFR, Burien z przerażeniem odkrył, że Państwo jest właścicielem około 40% amerykańskiej gospodarki. Tak przynajmniej było w latach '90, dziś jest to pewnie ponad połowa. Rząd jest właścicielem większości firm z zestawienia Fortune 500, jest największym udziałowcem funduszy inwestycyjnych, banków i ubezpieczalni. W gruncie rzeczy samo określenie "międzynarodowe instytucje finansowe" oznacza po prostu rząd amerykański. Albo dokładniej: konglomerat państwowo-korporacyjno-bankowy. Mussolini określał taką kompozycję mianem... faszyzmu, i możemy założyć, że akurat w tej sprawie Il Duce znał się na rzeczy.

Burien twierdzi, że zyski (same dywidendy! nie trzeba by nawet niczego prywatyzować!) z inwestycji rządowych wystarczyłyby na utrzymanie rządu, spłatę zobowiązań emerytalnych oraz całkowitą likwidację podatków.

Dane z końca lat '90 pokazują łączne inwestycje rządu na światowych rynkach na ponad 60 bilionów dolarów, co przynosiło zyski prawie dwukrotnie większe, niż zarobki netto całej amerykańskiej populacji.

Jest to idealny przykład słynnego powiedzenia Oscara Wilde, że biurokracja rozrasta się, by zaspokoić potrzeby rozrastającej biurokracji. W tym przypadku, zyski nie wykazane opinii publicznej w budżecie, są reinwestowane w gospodarkę, by gwarantować stabilny rozrost machiny państwowej, niezależny od aktualnej kondycji gospodarki i podatników. I to się doskonale udaje. Dziś już średnia płaca w sferze publicznej dwukrotnie przewyższa zarobki w sektorze prywatnym, a zatrudnienie w niej rośnie i to w chwili, kiedy sektor prywatny musi coraz bardziej zaciskać pasa a wpływy podatkowe lecą na łeb.

Nie wiem, ile z rewelacji mr. Buriena, czy Geralda R. Klatta jest prawdą - mało komu chce się ślęczeć nad kilkudziesięcioma tysiącami Raportów każdego roku, więc informacji i analiz na ten temat nie ma zbyt wiele. Tłumaczyło by to jednak niemal samobójcze zaangażowanie FED-u w ratowanie bezwartościowych klas aktywów po ostatnim kryzysie subprime - rząd po prostu za wszelką cenę chroni swoich inwestycji. Nie ma nawet innego wyjścia: jedynym sposobem na uchronienie tej olbrzymiej masy źle ulokowanego kapitału przed wyparowaniem jest rozdęcie kolejnej bańki spekulacyjnej. Przeniesienie go w inne sektory jest wykluczone, bo spowodowałoby to inflację. Jest to nierozwiązywalny problem gospodarki centralnie sterowanej, gdzie wartość zostaje przypisana aktywom nie przez rynek a przez urzędników. Ceny stają się oderwane od rzeczywistości i wszyscy mają udawać, że są prawdziwe. Tylko jak długo może się to kręcić?


Źródełka: http://en.wikipedia.org/wiki/Comprehensive_annual_financial_report
http://www.cafrman.com/index.html
http://cafr1.com/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz